*TESSA*
– Myślę o mojej pracy – odpowiedziałam.
– I co teraz zamierzasz? – zapytała Audrey.
– Co innego mogę zrobić? Poczekajmy i zobaczymy, zanim podejmiemy decyzję – powiedziałam zrelaksowanym tonem, ale w sercu wciąż miałam mętlik.
Słysząc to, Audrey przewróciła się na brzuch na łóżku. Podparła brodę i spojrzała na mnie, mówiąc: – A może po prostu wyślesz list rezygnacyjny do firmy w poniedział






