*TESSA*
W następnej chwili, wyciągnęłam rękę, zatrzymałam taksówkę i od razu ruszyłam do domu.
Siedząc w taksówce, spojrzałam za siebie i zobaczyłam srebrny samochód, który skręcał w kilka uliczek, podążając za taksówką, którą jechałam.
W tym momencie poczułam się trochę przestraszona.
Ci ludzie prawdopodobnie nie mieli jeszcze okazji nic zrobić. Gdyby znaleźli mnie wcześniej, nie wiem, co






