Józef rozkoszował się własną arogancją i satysfakcją, gdy nagle usłyszał czyjś głos. "Józefie."
Znajomy głos sprawił, że zamarł. Podniósł wzrok i zobaczył Lenorę idącą w jego stronę z rękami w kieszeniach, a obok niej Silasa.
Józef był chwilowo oszołomiony i przetarł oczy. "Czy ja mam halucynacje?"
Usta Oriona zadrżały. "Panie Chapin, to naprawdę pani Smedley."
Józef był całkowicie zdumiony. Potem






