Widząc, jak twarz Raptora zmienia kolory, Lenore zrozumiała coś, opuściła nogę i wstała, krok po kroku zbliżając się do niego, emanując intensywną prezencją. Jej głos był niski i mrożący krew w żyłach, niemal bezpłciowy. "Riley, nie masz tego, co trzeba, żeby wszystko kontrolować."
Pomyślała: "Operacyjni Stormwings mogą być potężni, ale Riley jest niegodny. Od teraz nie będzie więcej Operacyjnych






