Ethan czyścił okulary obok niej. Był delikatny jak nefryt, emanował nieziemskim spokojem, jakby nie zauważał zamieszania w oddali.
Wzrok Jessiki lekko zadrżał, powiedziała obojętnie: – Słyszałam, że pan Brown ostatnio często bywa w Ego Industry. Nie przypominam sobie, żebyś wcześniej tak bardzo interesował się badaniami biologicznymi.
– To, czym się interesuję, nie jest twoją sprawą – głos Ethana






