— Jestem twoją ciotką! Ella jest twoją kuzynką – gdyby nie ty, nie skończyłaby w ten sposób! – przenikliwy głos Racheli niósł się po korytarzu, a łzy spływały po jej makijażu. To zamieszanie przyciągnęło tłum – lekarzy, pielęgniarki i ciekawskich pacjentów, którzy zebrali się jak sępy.
Spojrzenie Lenory stało się lodowate. Jej usta wykrzywiły się w uśmiech drapieżnika. – Masz dwa wyjścia – powiedz






