Oczy Lenore błysnęły gniewem, a cała jej postawa stała się agresywna.
– Lenore – zawołał Will, gdy ją zobaczył, jego ton był bardziej pokorny i uprzejmy niż wcześniej. – Jesteś tutaj.
Niedaleko ktoś poszedł po doktora Zacharego, który był jednym z ludzi Jessiki. Lenore zmrużyła oczy, odwracając wzrok, ale pozostała uprzejma wobec Willa.
– Panie Johnson.
Will poinformował ją:
– Wygraliśmy.
Początko






