– Edwin...
– Pospiesz się – ponaglił Edwin.
Juliette nie miała wyboru, musiała wstać i wyjść z nim z restauracji.
Po powrocie do samochodu Edwin milczał. Przekręcił kluczyk w stacyjce, gdy tylko Juliette zapięła pasy.
Gdy tylko samochód wyjechał z parkingu, zobaczyli srebrnego Bentleya jadącego w ich stronę.
Edwin poczuł nagły wstrząs na widok samochodu, który, jak podejrzewał, należał do Cecilii.






