Po kilku sekundach wpatrywania się w nią, Cecilia wreszcie oprzytomniała. – ...Aria?
Aria nie odpowiedziała. Stała tylko u wezgłowia łóżka i patrzyła na Cecilię.
Cecilia wzięła gwałtowny wdech i krzyknęła: – Ach!
– Pomocy! Niech ktoś mi pomoże!
Cecilia szarpała się z całych sił, rozpaczliwie próbując wstać.
Była jednak spętana gorsetem i uwięziona na łóżku.
Widząc reakcję Cecilii, serce Arii zabił






