Gdy Aria wyszła, Richard spojrzał na Edwina z życzliwością. W jego oczach malował się nieukrywany podziw i zadowolenie, a także złożony błysk kogoś, kto chce coś powiedzieć, ale się waha.
Edwin poczuł ciarki na całym ciele. Nie mógł powstrzymać się od zapytania cichym głosem: "Panie Thompson, co chce mi pan powiedzieć?".
Richard ocknął się z zadumy i powiedział z uśmiechem: "Edwinie, wykonałeś tę






