Ingrid powiedziała z irytacją: — Hej, czy musisz wzywać policję z takiego powodu? To nic wielkiego.
Słysząc słowa Ingrid, Cecilia zaniemówiła i wpadła w furię, ripostując: — Nic wielkiego? Wow, jesteś doskonała w bagatelizowaniu spraw. Derick dopuścił się usiłowania zabójstwa!
Ingrid krzyknęła: — Twój syn żyje, prawda? To co najwyżej psikus! Jak możesz być taka, wymyślając sposoby, by wysłać własn






