– Co powiedziałeś? – głos Ingrid nagle znacznie się podniósł.
Shaun zmarszczył brwi i powiedział z powagą:
– Powiedziałem, że teraz, gdy Julie spotkało coś takiego, lepiej będzie odwołać ślub z rodziną Colemanów!
Ingrid wyglądała na zszokowaną i zaskoczoną.
– Słucham? Czyś ty postradał zmysły? Julie już i tak ma takiego pecha, a ty jeszcze chcesz, żeby zerwała zaręczyny?
– Wiesz w ogóle, co myślis






