"Panie Coleman, czy wszystko w porządku?" Andy pośpiesznie pomógł Edwinowi usiąść na sofie.
Żyły na skroniach Edwina nabrzmiały, a w jego oczach widać było cień wściekłości.
Paralizator Cecilii miał bardzo wysokie napięcie. Zwykli ludzie po porażeniu prądem popadliby w stan półprzytomności.
Na szczęście z Edwinem było dobrze. Przynajmniej wciąż był przytomny.
"Panie Coleman, proszę napić się wody!






