Juliette była świadoma, że Edwin udał się dziś do Grupy Marshall.
Edwin milczał przez kilka sekund. "Zobaczę, jak się ułoży wieczorem."
"Edwin, będę się bała, jeśli nie wrócisz!" powiedziała Juliette.
"W domu jest tylu służących. Czego się bać? Jeśli się boisz, zawołaj matkę, żeby ci dotrzymała towarzystwa" zauważył Edwin.
"Edwin, chcę, żebyś to ty mi towarzyszył!" powiedziała Juliette cichym i bł






