Nagle Maria zdawała się o czymś pomyśleć. Jej wyraz twarzy zastygł, gdy powiedziała: "A tak przy okazji..."
"Edwinie, czy zamierzasz oddać swój szpik kostny jej córce?"
"Tak!" Edwin skinął głową podświadomie.
"Wiem już o stanie zdrowia dziecka."
"I co w związku z tym?" zapytał Edwin ze zmieszaniem.
Maria odetchnęła z ulgą, mówiąc poważnie: "Nie polecam ci oddawania jej szpiku!"
Edwin był oszołomio






