Dom Marshallów!
Juliette wróciła do domu wściekła.
Ledwo przekroczyła próg, zrzuciła szpilki i cisnęła torebką o sofę!
"Tato, mamo, wróciłam!"
Ingrid była oszołomiona i szybko zareagowała: "Dlaczego wróciłaś tak wcześnie?"
"Czy ci nie mówiłam? Kazałam ci zostać w szpitalu i spędzać więcej czasu z Edwinem!
"Czy nie stwarzasz im szansy na bycie sam na sam teraz, gdy nie ma cię w szpitalu?"
Juliette






