– Kto, do cholery, odważy się mnie tknąć? Cofać się, do diabła! – Derick wdał się w regularną bójkę z ochroniarzami.
– Przestańcie odstawiać szopkę! To cholerna tragedia dla naszej rodziny! Ceci, on jest twoim bratem!
– Jak możesz być tak bezduszna wobec własnego brata? Zawiodłaś mnie! – Shaun kipiał mieszanką złości i rozczarowania.
Dwóch ochroniarzy chwyciło Dericka za ramię i siłą pociągnęło w






