Edwin był poirytowany!
Jednak gdyby nie odebrał, byłby nieustannie nękany przez bezlitosne telefony Juliette.
— Wyjdę na zewnątrz, żeby odebrać!
Edwin wyszedł z sali z ponurą miną!
Kiedy dotarł na korytarz, Edwin odebrał telefon z frustracją: — Halo!
Z drugiej strony słuchawki dobiegł cichy głos Juliette. — Cześć, Edwin!
Edwin zmarszczył brwi ze zniecierpliwieniem. — Co tam?
Juliette zaśmiała się.






