Juliette poprawiła pozycję i spojrzała na Cecilię z wściekłością.
– Już mnie to nie obchodzi. Straciłam zmysły! Bez Edwina wolałabym umrzeć!
– W końcu nie boję się nawet śmierci. Dlaczego miałabym bać się pociągnięcia za sobą kilku osób?
– Cecilio Marshall, niech wszyscy dowiedzą się dzisiaj, jaką jesteś kobietą! Wstawaj, wstawaj! – Ingrid ruszyła do przodu, by szarpać Cecilię.
Widząc to, Shaun zł






