– Jestem teraz na ulicy. Nie mam dokąd pójść...
Kiedy Gavin to usłyszał, powiedział z troską:
– Wyślij mi swoją lokalizację. Zaraz cię odbiorę!
– Dobrze!
Wciąż trwał okres świąteczny.
Ulice były udekorowane kolorowymi światłami i ozdobami. Atmosfera była radosna, a na ulicach było wiele par.
Juliette poczuła się jeszcze smutniej, więc zgodziła się spotkać z Gavinem!
Pół godziny później Gavin nadje






