Cecilia powiedziała: „Dobrze, zadzwonię do niego później. Możesz już wyjść”.
– Nie ma problemu – odpowiedziała Cora i opuściła biuro.
Cecilia zmarszczyła brwi i westchnęła głęboko.
Opanowała jednak emocje i najpierw zajęła się bieżącą pracą. Po wielokrotnym przemyśleniu sprawy zdecydowała się zadzwonić do Louisa.
Pomyślała: „Nie kontaktowałam się z Louisem od blisko miesiąca. Pewnie jest teraz nie






