Nawet gdyby Zachary chciał ożenić się z Juliette, jego rodzice na pewno by się na to nie zgodzili.
Juliette była wyjątkowo wyczulona na słowo „szalona”, jakby uruchamiało ono w niej bombę zegarową.
– Kogo nazywasz szalonym?
– Pytam, kogo nazywasz szalonym! – Juliette zeskoczyła z łóżka i wściekle chwyciła krawat Zachary'ego. Jej oczy płonęły gniewem!
Zachary sapnął i powiedział tchórzliwie:
– Ja j






