Decyzja o inspekcji zapadła w ostatniej chwili.
Dlatego też Cecilia nie zadzwoniła do Nicholasa ani Michaela i udała się prosto do biura.
W biurze.
Michael, Nicholas i dwóch starszych administratorów grali w karty. Pozostali urzędnicy leżeli leniwie na stołach, drzemiąc.
Widząc to, Cecilia poczuła się, jakby wpadła do lodowej jaskini. – Co wy tu, u licha, robicie? – prychnęła chłodno.
Michael i Ni






