Louis szybko zadzwonił na policję.
Beep, beep, beep!
Cecilia pospiesznie wyjęła swój telefon i zadzwoniła do Tatiany. Modliła się, by Tatiana była cała i zdrowa.
Po dłuższej chwili Tatiana w końcu odebrała.
– Halo, panno Marshall...
– Tatiana, jak się czujesz? Wszystko w porządku? – zapytała nagląco Cecilia.
– Nic mi nie jest. – Tatiana wzięła głęboki oddech. Jej głos był nieco słaby.
Chociaż Tati






