– Jeśli zatrzymam dzieci przy sobie, będę mogła się nimi w porę zaopiekować.
Kiedy Edwin to usłyszał, zgodził się.
– Cecilio, mówiłem ci już. Jeśli nie dasz rady wytrzymać, wywieź dzieci za granicę. Naprawdę nie musisz się o mnie martwić. Po prostu dbaj o siebie i dzieci!
Cecilia nie odezwała się. Jej piękne oczy wpatrywały się prosto w Edwina.
Nie wyjedzie, dopóki on nie wyjdzie z więzienia.
Widz






