"To dobrze. Skoro mi ufacie, powiem wam, co się stało. Spotkałam się z panem Snyderem, ponieważ miałam z nim do omówienia coś ważnego. To nie tak, jak piszą w gazetach".
Dzieci zamrugały, a ich wielkie oczy błyszczały jasnym blaskiem. "Mamo, więc nadal kochasz tatę i nas nie zostawisz?"
Cecilia uśmiechnęła się lekko. "Oczywiście, że nie zostawię moich skarbeczków. Jak mogłabym znieść rozłąkę z wam






