Była piąta po południu.
Edwin nie mógł skupić się na pracy, ponieważ martwił się, że Cecilia znów zrobi coś nieprzewidywalnego.
Dlatego, gdy tylko wybiła piąta, wyszedł z biura i udał się wcześniej do domu.
...
Willa w Zatoce Sherane.
– Dobry wieczór, panie Coleman – przywitała go służba chórem.
Wszedł do domu z ponurym wyrazem twarzy.
Miranda czekała w salonie. Gdy go zobaczyła, zapytał z posępną






