Jeden z włóczęgów szepnął: "Widziałeś tę kobietę przed chwilą? Wyrzuciła telefon zaraz po tym, jak wydała tysiąc dolarów na jedno połączenie. Toż to szczyt rozrzutności".
Drugi włóczęga pokiwał głową. "Skoro tak szasta pieniędzmi, na pewno ma przy sobie mnóstwo gotówki".
"Wygląda na to, że nadeszła nasza życiowa szansa..."
Po tych słowach dwaj mężczyźni wymienili porozumiewawcze spojrzenia.
Z chci






