Lekarz zmarszczył brwi, a jego ton stał się jeszcze bardziej grobowy. "Nawet jeśli pan Coleman się obudzi, obawiam się..."
"Czego się pan obawia?" Cecilia patrzyła na lekarza przekrwionymi oczami.
"Trudno powiedzieć w tej chwili. Może pozostać w stanie wegetatywnym lub nigdy się nie obudzić. Panno Marshall, musi się pani przygotować psychicznie.
"Krótko mówiąc, możemy tylko próbować i mieć nadziej






