– Wygląda na to, że naprawdę musimy znaleźć tatusiowi kilka piękności...
Zanim Irvin zdążył dokończyć ekscytację, znów dostał po głowie.
– Jeśli odważysz się znowu pleść bzdury, urwę ci łeb.
Irvin dostał w głowę już dwa razy. Ponieważ Davian był jego bratem, nie śmiał mu się sprzeciwić.
Mógł jedynie spojrzeć na Cecilię jeszcze bardziej żałośnie. – Mamusiu, nie to miałem na myśli.
– Chcę po prostu,






