Cecilia podświadomie rozluźniła uścisk.
Zgodnie z oczekiwaniami, Edwin naprawdę trzymał ją mocno za rękę.
Jego dłoń wciąż wisiała w powietrzu, nie opadając.
– Miranda, widziałaś to? – Cecilia natychmiast się ożywiła.
Kiedy Miranda zobaczyła tę scenę, również była oszołomiona.
– O mój Boże. Pan Coleman naprawdę chwycił cię za rękę.
– Pan Coleman reaguje. Mówiłam ci. Pan Lewis ma wielką moc. Dzięki






