W Yanice Group.
Pete zobaczył wiadomości w Internecie. Czuł się, jakby został uratowany.
Martwił się, jak poradzić sobie z Edwinem.
To była świetna wiadomość. Nie musiał nic robić. Edwin był już martwy.
Musiał natychmiast przekazać tę wspaniałą nowinę prezesowi Yanice.
W biurze.
– Prezesie Yanice. Mam dobre wieści, świetne wieści... – zameldował podekscytowany Pete.
Marlowe siedział zgarbiony w fo






