Chociaż naprawdę nie chciała być hospitalizowana, po usłyszeniu poważnych obaw lekarza, Cecilia mogła tylko niechętnie zgodzić się na pozostanie w szpitalu.
"Idź załatwić procedury przyjęcia!"
"Dobrze, panie Coleman."
Wkrótce potem formalności szpitalne zostały załatwione.
Cecilia została przydzielona do specjalnej sali VIP.
Na tym piętrze prawie nie było pacjentów. Zwykli chorzy nie byli tu lokow






