"Buuu, Edwin..." wymamrotał Marlowe, a jego słowa pełne były gniewu i żądzy zemsty na Edwinie.
Zdawał sobie sprawę, że to Edwin musiał zorganizować kogoś, kto się na nim zemści.
Jednak pomimo jego stanu emocjonalnego i pragnienia odwetu, Marlowe nie mógł powstrzymać się przed odczuwaniem strachu przed Edwinem.
Edwin nie zabił go tym razem; po prostu udzielił mu surowej lekcji. Marlowe uświadomił s






