W sali konferencyjnej Edwin siedział za stołem prezydialnym z poważnym i groźnym wyrazem twarzy.
Przestronna sala konferencyjna pękała w szwach. Była szczelnie wypełniona ludźmi.
Akcjonariusze i kadra kierownicza wyższego szczebla firmy mieli poważne miny. Ze strachu zachowywali absolutną ciszę.
Atmosfera była napięta i uroczysta.
Przed Edwinem znajdował się ekran projekcyjny i sprzęt do transmisj






