Cecilii nagle coś przyszło do głowy. "A tak przy okazji, czy nie mówiłeś, że musisz jechać w podróż służbową do Antlen? Kiedy dokładnie wyjeżdżasz?"
Edwin objął ją i rzekł łagodnie: "Cóż, zmieniłem zdanie. Zostanę do końca twojego połogu."
Słysząc to, odruchowo na niego spojrzała.
"Naprawdę możesz tyle czekać? Jeśli to coś pilnego, powinieneś pojechać i to załatwić. Przecież nie musisz się o mnie






