Doświadczyli tylu trudności i już mieli brać ślub.
Niespodziewanie wciąż ponosili porażkę na granicy sukcesu. Właściwie znowu się rozstali.
Miranda drżała i delikatnie chwyciła ją za ramiona. "Ceci, musisz to dobrze przemyśleć. Nie bądź impulsywna.
"Choć z charakterem pana Colemana jest coś nie tak... i tak jest o wiele lepszy niż wielu innych mężczyzn.
"Powinnaś przymknąć na to oko. Przejdziesz p






