"Panie Coleman, najszybszy lot będzie za dwa dni po południu..."
"Natychmiast zorganizujcie prywatny samolot."
Kody powiedział z niepokojem: "Jest teraz pochmurno. Nawet prywatnym samolotem najszybszy lot byłby dopiero pojutrze."
Tommy nie mógł się powstrzymać, by go nie przekonywać: "Zgadza się! Pana ciało jest poważnie ranne. Powinien pan zostać w szpitalu jeszcze dwa dni."
Edwin zmarszczył brwi






