Cecilia błagała: – Louis bardzo mi kiedyś pomógł. Powinnam mu teraz pomóc. Gdybym zostawiła go na pastwę losu, czułabym się winna.
Słysząc to, Edwin westchnął bezradnie. – Ech, nie daję z tobą rady. Skoro chcesz pomóc Louisowi, nie będę cię powstrzymywał. Muszę jednak anulować tę kartę kredytową z czarnym diamentem. Możesz mu pożyczyć pieniądze, ale musisz poprosić go o weksel.
Na te słowa Cecilia






