Rozmowa wideo faktycznie trwała przez całą noc.
– Mój Boże. Naprawdę nie rozłączyłeś się przez całą noc?
– Coś nie tak? – Edwin leżał na łóżku z zamkniętymi oczami.
W Meaport była już po pierwszej w nocy.
Widząc to, Lilia pospiesznie podeszła, by się z nim przywitać. Powiedziała: – Cześć. Dzień dobry, tatusiu.
– Lilio, u mnie jest środek nocy.
Lilia zasłoniła usta dłonią i zaśmiała się. – Cóż. Tat






