W chwili, gdy zobaczyła zdjęcie swoich dzieci, jej serce zmiękło.
To musiało być jej dziecko.
W przeciwnym razie nie odczuwałaby takiej telepatii.
"Ceci, nie jadłaś od wielu dni. Chciałabyś coś zjeść?"
"Tak, chętnie."
Edwin otworzył termos i nałożył miskę owsianki.
"Chodź, otwórz usta. To twoja ulubiona owsianka."
"Czy możesz mnie puścić? Czuję się w ten sposób okropnie." Kiedy Cecilia skończyła m






