Po wstrzyknięciu leków uspokajających, ciało Cecilii zwiotczało i szybko zapadła w sen.
Ramię, klatka piersiowa, a nawet szyja Edwina były pogryzione przez Cecilię. Miał kilka siniaków.
On również był poważnie ranny i potrzebował rekonwalescencji.
Jednak by chronić Cecilię, zmuszał się, by trwać przy jej boku.
"Panie Coleman, pana rana się otworzyła. Szybko ją opatrzę."
Edwin skinął lekko głową. L






