– Chodźmy! Powiedzmy Louiemu, że dziś po południu jedziemy odebrać Lilię.
– Dobrze.
O piętnastej Gael przyprowadził Daviana, Irvina i Devina do szpitala na spotkanie z Cecilią.
Serce Cecilii stopniało, gdy tylko dostrzegła Devina. Podbiegła i wzięła dziecko na ręce.
– Moje maleństwo, chodź tutaj i przytul się do mamusi.
– A... Mmm... – Wielkie, okrągłe oczy Devina mrugały, gdy gaworzył. Wyglądał n






