„Choroba Patricii jeszcze nie ustąpiła. Nie może tak biegać.”
„Och, och, zapomnieliśmy.”
„Czy przygotowaliście już prezenty?”
Davian podniósł wyborne pudełko z ciastkami i wręczył je Cecilii. „Tak, wszystko jest gotowe.”
Różowe pudełko z ciastkami było przewiązane kokardą, a ciasteczka wewnątrz wydzielały słodki, mleczny zapach. „Wow, to niesamowite. Mogę spróbować kawałka?”
„Oczywiście.” Davian o






