– Najpierw muszę potwierdzić, czy Grace jest bezpieczna. – Louis robił, co w jego mocy, by brzmieć spokojnie.
Cassius uśmiechnął się szyderczo i powiedział wieloznacznie: – Nie martw się, jest teraz bardzo bezpieczna. Nie jestem jednak pewien, co się z nią stanie, jeśli nadal będziesz marnował nasz czas.
Oczy Louisa pociemniały, gdy usłyszał tę groźbę. Na jego twarzy pojawił się srogi wyraz. Ścisn






