Łysy powiedział: "Kto nie wie, że jestem słynnym kobieciarzem?
"Mogę ustąpić każdemu we wszystkim, ale nie jeśli chodzi o zabawę z tą ślicznotką." Łysy był bardzo apodyktyczny. Nie zamierzał przepuścić Karabina przodem.
Karabin zacisnął zęby i szybko dołączył. "W takim razie zróbmy to razem!" - rzucił.
"Aa! Pomocy... Pomocy..." - zapłakała Grace w jeszcze większej rozpaczy.
Łysy zdążył już zwinnie






