– Tylko dlatego, że cię zaatakowano w pałacu, kogo próbujesz oskarżać?
W momencie, gdy te słowa rozbrzmiały w wielkiej sali, wszelki ruch ustał, a wszyscy zwrócili się w stronę Artura z wyrazem zdziwienia. Ich miny wahały się od zakłopotanych po zaniepokojone, gdy znaczenie słów byłego króla powoli, ale skutecznie docierało do ich umysłów.
Sekundę później ciche szepty ludzi wypełniły ciszę, gdy






