Abby nie mogła uwierzyć własnym oczom, jej Micah żył. Od samego początku miała rację. Na jego widok oddech uwiązł jej w gardle.
Łzy napłynęły jej do oczu, gdy ruszyła w jego stronę. Bliźniacze płomienie otoczyły jej ramiona, gdy ciskała kulami ognia w łotrów i użytkowników czarnej magii, którzy stali jej na drodze i walczyli na śmierć i życie z królewskimi wojownikami.
Dziewczyna widziała tylko sw






