W dwa dni po zrujnowanej ceremonii w pałacu ogłoszono ważną wiadomość.
Strażnicy zaczęli bić w ogromne gongi wcześnie rano, zanim jeszcze słońce zdążyło wyjrzeć zza horyzontu, a dźwięk rozbrzmiewał dokładnie siedem razy po całej stolicy. Oznaczało to, że za siedem dni odbędzie się egzekucja.
Ukaranie osoby w tak głośny sposób zdarzało się tylko wtedy, gdy popełnione przez nią przestępstwo było z






