Kilka razy wcześniej, gdy atakowali zbójcy, te bestie zawsze były dzikie. Czy to wtedy, gdy pochłonęły niezliczone życia w wataże Czarnego Pazura, czy wtedy, gdy przeraziły mieszkańców stolicy, gdy zaczęły atakować w okolicach jej granic.
Jednak tym razem wydawali się zbyt inni. Nie byli tak zaciekli jak wtedy. Wręcz przeciwnie, walczyli zbyt słabo w porównaniu z poprzednimi razami.
Micah nie mógł






